Odwiedziliśmy rodzinę Michałka Fabii


W minioną środę wraz z Kasią Uchwał, jedną z organizatorek Charytatywnego Balu Karnawałowego, udaliśmy się do Targanic pod Wadowicami do Anny i Norberta, których dziećmi są Gabriela oraz Michał, któremu pomagaliśmy poprzez wspomniany bal.

Ogromna otwartość i życzliwość rodziców, którzy przyjęli nas u siebie w domu jak swoich była niesamowitym uczuciem, które pozwoliło nam przez te kilka godzin rozmawiać wiele trudnych i osobistych sprawach dotyczących życia codziennego i zmagania się rodziców z bólem i chorobą małego Michałka.

Michał jest niustannie radosnym dzieckiem, który wielokrotnie zaskakiwał i zaskakuje swoich rodziców, ale nie tylko. Ania, mama Michała, wspominała, że kiedy Michał miał 1,5 roku zabrali go do Częstochowy i kiedy stanęli przed obrazem, ten mały „brzdąc” popatrzył do góry na obraz i powiedział: „O Mama”. Nie raz wspomina jak się przebudzi, że była dzisiaj u niego Matka Boska, która trzymała go za nóżkę i mówiła, że Ona wie, że go boli i mu tę nóżkę głaskała. Są to dla rodziców ogromne znaki tego, że Bóg przy nich czuwa i opiekuje się nimi każdego dnia.

Chcielibyśmy podsumować i podziękować wszystkim zaangażowanym w organizację i pomoc podczas Charytatywnego Balu Karnawałowego. Podziękowania kierujemy w stronę Katarzyny Uchwał oraz Anny Dubrowskiej za organizację całego przedsięwzięcia, a także wobec wszystkich, którzy stali się sponsorami nagród rzeczowych, wycieczek, usług w sowich firmach; dziękujemy wszystkim paniom, które przygotowały ciasta na bal; wszystkim osobom indywidualnym, które wspierały bal finansowo. Przede wszystkim dziękujemy wszystkim uczestnikom, którzy poprzez zabawę, loterie i licytacje wspierali nasz cel charytatywny.

Kwota jaka została przekazana dla Michałka to 10.220 zł. W imieniu rodziców małego Michałka, państwa Anny i Norberta, dziękujemy za to wsparcie finansowe, które przekazaliśmy osobiście całej rodzinie.

 

udostępnij

Warto również zobaczyć